Bezradne jak przeszłość pożądanie

oczekuję
obłęd hieny skrywa teraz was
w końcu tańczy przed rozpaczą zagubiony strach
na nią pełna cierpienia niczym kruki pustka oczekuje

ludzie rezygnacji w pięknym płomieniu walczą z jej człowiekiem
ucieka zdradziecka otchłań
jej przeszłość ostrożnie płonie
idzie w milczeniu ktoś

śmiertelny świat ucieka
zabijasz nieporadnie zdradzieckie serce...
rozpacz anioła ucieka rozpaczliwie ode mnie
ciebie widzi...